emulacja

Emu­la­cja to ina­czej uda­wa­nie. Emu­la­tory to takie opro­gra­mo­wa­nie które udaje inny kom­pu­ter. Po co?

Załóżmy że chcesz pograć w stare gierki ze sta­rych kom­pu­te­rów. One nie dadzą się uru­cho­mić nor­mal­nie - były napi­sane na inny sprzęt niż uży­wasz.

Emu­la­tor odtwa­rza całe śro­do­wi­sko, otoczkę sprzę­tową i sys­te­mową. W takim emu­la­to­rze można wygod­nie, klik­nię­ciami, usta­wiać kon­kretne kon­fi­gu­ra­cje.

W tema­cie kom­pu­tera Amiga - współ­cze­śnie ist­nieje jedyne wio­dące roz­wią­za­nie. UAE. Pro­gram ten ma wiele wcie­leń, naj­bar­dziej znane to WinUAE - wer­sja UAE pod Win­dows. Naj­bar­dziej dopra­co­wana.

amiga_winuae

Pro­gram jest dar­mowy, ale już za sys­tem musimy zapła­cić. Zawar­tość Kick­star­tów (ROM) Amigi jak rów­nież Work­bench, czy też now­sze wer­sje sys­temu takie jak Ami­gaOS 3.x czy 4.x są chro­nione pra­wem autor­skim.

Jeśli cho­dzi o opro­gra­mo­wa­nie pod WinUAE - naj­czę­ściej korzy­sta się z obra­zów dys­kie­tek w for­ma­cie *.ADF.

Opra­co­wane są wygodne roz­wią­za­nia będą­cymi nakład­kami na UAE.  Takim popu­lar­nym jest dar­mowy Ami­KIT który jest pre­kon­fi­gu­ro­wa­nym sys­te­mem z pod­sta­wo­wymi pro­gra­mami.

amikit

Jesz­cze dosko­nal­szym roz­wi­nię­ciem jest komer­cyjny pakiet Amiga Fore­ver firmy Clo­anto, która mając prawa do wielu licen­cji dostar­cza nie­malże kom­pletne roz­wią­za­nie. Czyli dołą­czone są ROM-y wszyst­kich Amig jak rów­nież pokaźna biblio­teka opro­gra­mo­wa­nia (głów­nie gier) z wygodną obsługą.

amiga_forever_2016

Naj­now­sze trendy to dedy­ko­wany kom­pu­ter, tak skon­fi­gu­ro­wany że po uru­cho­mie­niu wygląda nie­mal jak Amiga. Jest to moż­liwe dzięki spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nej dys­try­bu­cji linuksa PUP oraz pakie­towi Ami­KIT w wer­sji MK2.

Na razie umiar­ko­wa­nie popu­larny jest mini­kom­pu­te­rek od Mar­cus Com­pu­ter, w przy­go­to­wa­niu lap­top od firmy A-Eon.

alice_amiga_laptop

Jest to na tę chwilę naj­bar­dziej dosko­nałe roz­wią­za­nie pro­gra­mowe - spod sys­temu Amigi można uru­cha­miać bez­po­śred­nio pro­gramy z linuksa , a  całość pra­cuje na oddziel­nym, dedy­ko­wa­nym kom­pu­te­rze. Taka współ­cze­sna namiastka Amigi jed­no­cze­śnie pozwa­la­jąca nie tra­cić kon­taktu z nowo­cze­sno­ścią.

 

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!