flick ass got plugged. ero video

Nie ma to, jak zacząć od tyłu. AROS to, AROS tamto, taka, gra, siaka gra. A tu trzeba było zacząć od prezentacji i omówienia instalacji systemu, który jest jednym z przedstawicieli Amigi NG. Wybaczcie mi ten błąd, ale co zrobić, taka już nasza tradycja narodowa, którą wprowadzały kolejne nacje polityczne, próbując dotrzeć do problemów rodaków przez okienko w składziku na narzędzia.

AROS to początkowo Amiga Research Operating System, ale ze względu na brak zgody na wykorzystanie słowa „Amiga”, stanęło na obecnej nazwie; to system bazujący na źródłach AmigaOS 3.1 i dążący do kompatybilności z nim, ale o wiele bardziej go obecnie przewyższający. Stworzony jeszcze w latach 90-tych, na fundamentach systemu Linux, przeznaczony był głównie dla komputerów klasy PC, czyli z procesorami o architekturze x86. Obecnie są już kompilacje, które można odpalić na procesorach PowePC, m68k czy ARM. Ten odstani występuje także w wersji dla systemu Android i można go odpalić np. na smartfonie w trybie HOSTA, jako osobny proces, przy czym nie jest to typowa emulacja. Po więcej szczegółów odsyłam Was do sieci (np. www.aros.org), a my bardziej skupimy się na tym, jak AROS-a zainstalować i uruchomić na swoim komputerze.

Zdecydowanie polecam instalację systemu na natywnym sprzęcie klasy właśnie x86, czyli najpowszechniej dostępnym, który dzięki odpowiednio dobranym podzespołom i sterownikom, najefektywniej będzie wykorzystany przez nasz postamigowy system. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, proponuję stronę:
en.wikibooks.org/wiki/Aros/Platforms/x86_support
Tam znajdziecie stosowne informacje, dzięki którym dobór sprzętu będzie optymalny. Niemniej jednak większość zapewne wolałaby najpierw przetestować OS, zanim dojdzie do ewentualnego zakupu hardware, dlatego skupimy się na odpaleniu AROS-a w programie typu maszyna wirtualna.Na rynku, jest kilka firm oferujących oprogramowanie, służące emulacji innych platform sprzętowych. Jedne maszyny są płatne inne darmowe. Jaką wybierzecie aplikację, zależy od Waszego gustu i nie będziemy zbytnio skupiać się nad jej doborem i szczegółowego omawiać każdej z nich. Po tę wiedzę odsyłam Was do pism komputerowych traktujących o platformach PC. Osobiście, bazując na swojej skromniutkiej wiedzy i doświadczeniu, wybrałem program Virtual Box, w wersji portable i zaprezentuję jak stworzyć sprzęt potrzebny do uruchomienia i zainstalowania systemu AROS.

Po pobraniu i zainstalowaniu maszyny przechodzimy do „zbudowania” komputera, na którym zainstalujemy nasz omawiany system. Odpalamy program, klikamy w New, w nazwie wpisujemy Aros, a w Type i Version wybieramy Unknown. Klikamy w Next i przechodzimy do ustalenia ilości pamięci dla systemu. 1GB w zupełności wystarczy, zatem ustawiamy na 1024 MB i klikamy Next. W następnym oknie mamy opcje kreowania dysku twardego. Wybieramy Create a Virtual Disk Now i klikamy w Create. Jako typ wybieramy format VDI, w następnym oknie wybieramy alokację dynamiczną, dzięki czemu plik będzie się nam powoli rozszerzał, do ustalonej wielkości, w miarę zapełniania go, a nie zajmie od razu całej zadeklarowanej przestrzeni. W następnym oknie dobieramy rozmiar. Spokojnie wystarczy tu ze 30 GB, które potem podzielimy na partycje już podczas instalacji AROS-a, przeznaczając 10 GB na system, a pozostałe 20 GB na dodatkowe oprogramowanie. Klikamy w Create. Jeśli wszystko wykonaliśmy prawidłowo, mamy już przygotowane podwaliny po nasz postamigowy system (Zrzut 1).

Zrzut 1

Aby doszlifować niektóre opcje, klikamy w Settings i przechodzimy do zakładki Display. Od razu wyjaśniam; w maszynie wirtualnej, obojętnie którego producenta, nie uzyskamy efektu dedykowanej karty graficznej. Podczas instalacji natywnej na sprzęcie z grafiką Intel GMA, czy NVidia GF (w obu przypadkach, też nie wszystkie modele), będzie taka możliwość, ale po szczegóły odsyłam Was do wspomnianej powyżej strony suportu na Wikibooks. Na emulatorze, zawsze będzie to tylko tryb VESA, który dobrze sobie radzi z grafiką 2D oraz 3D, w momencie, kiedy nie jest wymagana akceleracja sprzętowa w danej aplikacji, w przeciwnym razie program/gra albo wcale się nie uruchomi, albo będzie tak wyświetlana, że przypominać to będzie raczej slide show. Co więcej, w trybie VESA, dostępny jest tylko jeden tryb w Screen Mode Preferences; maksymalny, obsługiwany przez nasz monitor i kartę graficzną gospodarza. Nie mniej jednak proponuję ustawić „jakiś tam” rozmiar pamięci graficznej (w moim przypadku jest to 64 MB) i włączyć akcelerację 3D, ale tylko 3D. Opcji 2D nie ruszamy. Następnie, przechodzimy do zakładki Storage. Klikamy w ikonkę krążka CD, z prawej strony będziemy mogli wskazać czy chcemy korzystać z fizycznego napędu gospodarza, czy z obrazu płyty. W sekcji Attributes, w Optical Drive, poprzez kliknięcie, ponownie w ikonkę krążka CD i wyboru opcji Choose Virtual Optical Disc File… wybieramy plik naszego obrazu płyty. W moim przypadku, postanowiłem zainstalować dystrybucję Icaros Destop, którą notabene mam obecnie postawioną na natywnym sprzęcie. Wchodzimy na stronę www.icarosdesktop.org i w zakładce Download, znajdziemy archiwa z proponowanymi wersjami systemu AROS. Możemy pobrać systemem w wersji pełnej, zawierający preinstalowane oprogramowanie, lub w wersji Lite, zawierającej tylko OS z podstawowym oprzyrządowaniem. Na wskazanej stronie, znajdziemy także patche i updaty do już zainstalowanych wcześniej, starszych wersji Icaros Desktop. Proponuję pobrać najnowszą wersję, z pełną opcją oprogramowania. Po pobraniu i rozpakowaniu archiwum, wybraniu pliku icaros-pc-i386.iso, ptaszkujemy jeszcze opcję LiveCD/DVD (Zrzut 2).

Zrzut 2

Ostatnią opcją w ustawieniach naszej maszyny wirtualnej, której będziemy się tykać, to zakładka Audio. Może zdarzyć się tak, że w późniejszym etapie, już po zainstalowaniu systemu, nie będziemy mieć dźwięku, mimo prawidłowo rozpoznanej karty. Zatem proponuję, w owej zakładce, w Host Audio Driver, przestawić tryb na Windows Direct Sound. W moim przypadku zadziałało. Nawet jeśli nie zrobimy tego teraz, zawsze możemy jeszcze doszlifować niektóre opcje, już po zainstalowaniu AROS-a. Klikamy OK, na głównej stronie programu i uruchamiamy nasz postamigowy system. Podczas startu przywita nas GRUB, menu znane z Linuxa, w którym możemy przebierać w opcjach wyboru różnych parametrów startu OS-u, ale niczego tu nie ruszamy, gdyż Icaros sam dobierze optymalne ustawienia. Po chwili ukaże się nam blat, znajomo zatytułowany Workbench Screen z nakładką Opus Magellan, z napędami i skrótami. Jak widać, AROS załadował się w oknie, ale bez problemu możemy migrować w VirtualBoxie do opcji Full Screen, poprzez kombinację klawiszy Host+F (klawisz Host jest tu zdefiniowany pod prawym Ctrl). Bez ogródek odpalamy instalator (InstallAROS), w pierwszym oknie klikamy Proceed. W następnym wybieramy opcję Wipe disk, dzięki czemu, przejdziemy do funkcji podziału dysku na partycje. Tak jak wspomniałem wyżej, 10 GB przeznaczamy na system, pozostałe 20 GB, na dodatkowe oprogramowanie (Zrzut 3).

Zrzut 3

Klikamy Proceed, a następnie będziemy poproszeni o reset systemu. Na blacie pojawią się nasze partycje. Znowu uruchamiamy instalator, Proceed i tam następnym oknie, gdzie ustawialiśmy rozmiar partycji, zaznaczamy trzecią opcję Use Existing AROS partitions (on any drive) i klikamy Proceed. W następnym oknie zaznaczamy, co chcemy mieć w systemie zainstalowanie. Ja zaznaczam wszystko, prócz oprogramowania dla developerów i klikamy Proceed (Zrzut 4).

Zrzut 4

W następnym oknie zaznaczamy wszystko, dzięki czemu dodatkowe oprogramowanie zostanie zainstalowane na partycji Work. I tradycyjnie Proceed (Zrzut 5).

Zrzut 5

Potem Proceed razy trzy (w międzyczasie będzie będziemy pytani gdzie chcemy mieć bootloader GRUB i czy chcemy go w postaci graficznej, nic nie zmieniamy) i w ten oto sposób przejdziemy do opcji językowych. W Input Preferences, a następnie w Region Language szukamy Polska i potwierdzamy w obu przypadkach klikając Use (Zrzut 6).

Zrzut 6

Po wszystkim idziemy na kawę/piwko, kto co woli (Zrzut 7).

Zrzut 7

Po zainstalowaniu oprogramowania systemowego, przechodzimy do wyboru oprogramowania dodatkowego. Tu nie ma co przebierać i zaznaczamy Full Installation i idziemy na drugą kawkę/browar. Instalatorowi troszkę zajmie rozpakowywanie archiwów, więc nie ma się co spieszyć (Zrzut 8).

Zrzut 8

W trakcie wyskoczy nam jeszcze powiadomienie o aktualizacji AISS, którą potwierdzamy i instalujemy oprogramowanie dodatkowe dalej. Po zakończeniu instalacji poproszeni jesteśmy o wysunięcie płyty instalacyjnej (obrazu iso) z napędu, a następnie wykonania resetu komputera.
Wyłączamy emulację (Host+F, jeśli działaliśmy na pełnym ekranie) zamykamy okno odpalonego AROS-a (potwierdzając opcję Power Off…) i klikając w Settings, przechodzimy do Storage. W sekcji Atributes, Optical Drive, klikamy na symbol płyty i wybieramy Remove Disk from Virtual Drive. Klikamy OK, a następnie starujemy Icarosa. Po przejściu przez GRUB-a, zostajemy poinformowani o pierwszym użyciu i system proponuje nam wprowadzenie pierwszych ustawień. Klikamy YES i przechodzimy do opcji językowych i lokalizacyjnych. W tym przypadku klikamy na Zapisz. W następnym oknie, w Input Preferences, wyszukujemy Polska i także klikamy Zapisz. W Screen Mode Preferences, wybieramy nasz tryb VESA; jak wspomniałem, do wyboru będzie tylko jeden i znów klikamy w Zapisz, niczego więcej nie zmieniając. Po przejściu do ustawień AHI. Jak widać, AROS rozpoznał naszą kartę dźwiękową, w tym przypadku jest to AC97. Zaznaczamy ją, a następnie z prawej strony, suwak Głośność przestawiamy na maksa. Potem klikamy na menu rozwijane zatytułowane Jednostka Muzyczna i wybieramy Jedn.0. Znowu wybieramy naszą kartę i zaś suwak głośności przestawiamy na +0.0 dB. Dla pewności klikamy w Graj dźwięk testowy i słuchamy, czy z głośników płynie dźwięk. Jeśli tak klikamy Zapisz i jedziemy dalej. Może być tak, że tego dźwięku nie będzie, wtedy trzeba już pogrzebać w ustawieniach VirtualBoxa, o których wspominałem w konfiguracji naszej platformy pod Icarosa (Zrzut 9).

Zrzut 9

W IControl, klikamy Poniechaj (opcje standardowe uważam za dobre) i przechodzimy do okna Icaros Settings Configuration. Nie jestem zwolennikiem Magellana, to też w zakładce Environment wybrałem opcję Wanderer, a AmiStart przestawiłem na FULL. Pozostałych opcji radzę nie ruszać na razie. Np. opcją AmiBridge, zajmiemy się następnym razem (Zrzut 10).

Zrzut 10

Klikamy na Save i proszę, Icaros Desktop w pełnej krasie (Zrzut 11).

Zrzut 11

Jak zauważyliście, podczas wstępnej konfiguracji systemu, niektóre polskie napisy pojawiają się z krzaczkami. Zanim zaczniemy zabawę z Icarosem, proponuję jeszcze tę sprawę uregulować.
Na dolnym pasku AmiStart uruchamiamy OWB (przy okazji zobaczymy sobie jak śmiga internet w naszym systemie) i wchodzimy na Aminet.net. Szukamy czcionki ISO-AmigaPL. Zapisujemy sobie w Work:MyWorkspace/Downloads (Zrzut 12).

Zrzut 12

Klikamy na logo AROS-a na pasku AmiStart, potem Tools/ZuneARC/ZuneArch i uruchamiamy archiwizer (Zrzut 13).

Zrzut 13

Szukamy naszego archiwum z czcionkami i je rozpakowujemy. I w tym momencie, zaczynają się schodki. Nasz program rozpakowujący nie rozpoznaje prawidłowo archiwum lha (Zrzut 14).

Zrzut 14

Co robić. Odpalamy systemowy edytor z Aros/Tools/Editor i wczytujemy plik konfiguracyjny z programu ZuneArch. W oknie edytora, we fragmencie dotyczącym lha, wpisujemy parametry (Kod 1).

# OK Archivers configuration
CmdName ,LHA,
ExtractSingle ,#, lha "-xw=%%dest" %arch %file,
ExtractAll ,stack 64000;C:lha "-xw=%%dest" %arch,
ListContent ,stack 64000;C:lha -v %arch,
ContentHeader ,2,
ContentFooter ,2,
ContentFmt ,OTHE OT10 CSIZ SIZE OTHE OTHE OTHE DATE DATE DATE NAME,
Add ,stack 64000;cd %base;C:lha -a %arch %file,
Remove ,#, C:lha -d %arch %file,
Create ,C:touch %arch,

Z menu dajemy Projekt/Zapisz. Teraz spokojnie możemy rozpakować archiwum. Po rozpakowaniu odpalamy DOpusa (także z paska u dołu) i kopiujemy tylko same fonty do katalogu Aros:Fonts (Zrzut 15).

Zrzut 15

Gdy już to mamy, uruchamiamy Aros:Prefs/Fonts i podstawiamy nasze rozpakowane czcionki (wszystkie z początkiem nazwy ISO i końcówką PL) (Zrzut 16).

Zrzut 16

Następnie uruchamiamy Aros:Prefs/Locale i ustawiamy stronę kodowania na ISO-8859-2 (Zrzut 17).

Zrzut 17

Już podczas tego zabiegu zauważymy, że część poleceń wyświetla już polskie znaki diakrytyczne. Dajemy Zapisz.

Czcionki ISO PL, ustawiamy także dla Zune (Zrzut 18 i Zrzut 19), a w ustawieniach OWB, podobnie jak w Locale, też ustawiamy kodowanie znaków na ISO-8859-2 (Zrzut 20).

Zrzut 18
Zrzut 19
Zrzut 20

Dla pewności resetujemy system i w tym momencie moja droga się kończy. Icaros Desktop oddaję w Wasze ręce (Zrzuty 21, 22, 23).

Zrzut 21
Zrzut 22
Zrzut 23

 

Don Rafito – Amiga NG (3) 2/2018

—> do spisu artykułów