Z nowymi komputerami AmigaOne to historia jak z oczekiwaniem Żydów na Mesjasza. Żydzi nie uznali Mesjasza i czekają dalej, podobnie większość amigowców nie uznało nowych Amig. Czy czekają nadal? Nie wiem. Dla tych którzy nie czekają i chcą skorzystać z owoców rozwoju ostatnich lat, przygotowałem ten krótki poradnik.
Moim zdaniem potencjał środowiska – zarówno pod względem zainteresowanych, jak i wsparcia firm – staje się coraz słabszy i kolejne próby stworzenia własnego komputera mają coraz mniejsze szanse. Brakuje kapitału i zaplecza fachowców. O ile pierwsze AmigaOne zrobione przez Eyetech na zlecenie Amiga Inc. mogły być alternatywą dla Pentium III, o tyle w 2021 roku nawet najwięksi fani coraz ciszej mówią o możliwości wykorzystania najnowszych modeli do codziennych zajęć. Braki, zarówno wydajnościowe jak i oprogramowania, są tak duże, że AmigaOne staje się kolejną generacją retro. Taką nową Amigą, na której można pracować szybciej i wygodniej, w oparciu o rozwijany oryginalny AmigaOS, niemniej jedynie komputerem hobbystycznym. Czasy Amigi 2000 i karty VideoToaster, standardu profesjonalnej pracy lat 80., już nie wrócą. Czy to oznacza, że jesteśmy przegrani?
Jest (było) wiele wspaniałych komputerów i konsol, które nie miały tyle szczęścia co Amiga, nie doczekały się „życia po życiu” – nowych modeli, rozwoju systemu i oprogramowania. Obecny rozwój AmigaOS 4 jest przewrotnie najbardziej zgodny z oczekiwaniami amigowców – i mamy „Intel Outside”, i jest oryginalny Workbench. Niekoniecznie mogłoby tak być, gdyby Commodore nie padł – może Amiga byłaby dzisiaj serią laptopów z Windows 10? Sama platforma sprzętowa również jest unikalna, począwszy od pierwszego prototypu AmigaOne 1200 po ostatni model AmigaOne X5000. To znaczy płyty główne są projektowane specjalnie jako nowe Amigi. Owszem, był ciężki okres, gdy dostosowywano gotowe płyty PPC, czy nawet system operacyjny do istniejących rozwiązań, zawsze jednak było to licencjonowane i oficjalne.
Czy warto kupować komputer do „amigowania” w sytuacji, gdy emulacja na PC jest doskonała?
Zależy jak spojrzeć. Jeśli ktoś zawsze marzył o następcy Amigi 4000, czyli niekanapkowanej Amidze, z nowoczesną kartą graficzną, a jednocześnie ze znajomym Workbenchem, to słowa „kompromis” i „alternatywa” nie istnieją. Komputer AmigaOne X5000, najlepiej w nowszej wersji /40. To jest maksimum co możemy mieć, jeśli rozważać nowy, oficjalny model. AmigaOne X5000 to jednak komputer bardzo drogi, a jednocześnie w prze- ciągu wielu lat od upadku Commodore powstało wiele konstrukcji, na których można uruchomić AmigaOS. Można wybrać coś starszego i tańszego. Tu przydałby się przewodnik – jakie są możliwości, gdzie i za ile można odpowiedni komputer nabyć.
Oryginalna Amiga produkcji Commodore/Escom
Najbardziej konserwatywny wariant dla miłośników klasycznej Amigi. Wymagana jest A1200, A3000 (T) bądź A4000 (T), wyposażona w akceleratory Cyberstorm PPC lub Blizzard PPC. Nie będę rozwodził się nad opisem tego rozwiązania, jest wolno (słaby procesor, mało RAM-u), trudno dostępnie i drogo. Co nie znaczy, że nie warto próbować, jak już ktoś taki komputer posiada; niemniej nie rozważałbym tej opcji jako zakupowej.
Pierwsza generacja AmigaOne
Komputery firmy Eyetech (robione we współpracy z firmą Amiga Inc.)
Modele AmigaOne SE, XE i mikro. SE były pierwsze; to właściwie maszyny deweloperskie, rzadko spotykane, raczej kolekcjonerskie. Wada to wlutowany, niewymienny procesor i kiepska opinia. Mniej więcej poziom Pegasosa I.
Najczęściej używana była XE, o dużych możliwościach rozbudowy, w których procesor udawało podkręcać z 800 MHz na 933, a szczęściarze nawet powyżej 1 GHz. Miałem ten komputer, od niego zaczęła się moja przygoda z Amigą NG. Mój egzemplarz był bez poprawki sprzętowej, miałem problemy ze stabilnością, ale ogólnie komputer oceniam jako dobry.
Jest jeszcze model mini/mikro (czasem z zapisem µ-A1). Rzadko spotykany, fajny kompaktowy komputerek, ale mający tylko 32 MB pamięci graficznej. Co prawda jest możliwość dołożenia karty graficznej przez kątówkę (riser), ale karty nie są poprawnie wykrywane przez U-Boota.
Z tej trójki polecam model XE. Trzeba być świadomym ograniczeń typu złącze AGP, ale biorąc pod uwagę ceny nie jest to zła opcja.
Inne komputery zgodne z AmigaOS 4
Komputery firmy ACube
To SAM 440 ep, SAM 440 Flex i SAM 460 EX. Ukazały się w wielu wariantach. Mają gorszy procesor (nie posiada Altiveca), za to nowsze złącza (PCI-e, SATA). SAM 460 EX i AmigaOne 500 (bliźniaczy, brandowany model) są porównywalne z AmigaOne XE – niestety jeżeli pozostać przy oryginalnych obudowach, to montaż większości kart graficznych jest niemożliwy. W istotny sposób wybór ogranicza się do nielicznych niskoprofilowych i to tych obsługiwanych przez sterowniki pod AmigaOS. Ponadto procesory w SAM 440ep/Flex są powolne i nie polecam, nawet jak trafi się tanio.
Komputery Firmy Genesi
Pegasos I i II. Pierwszy to odpowiednik AmigaOne SE, ale nie polecam, przede wszystkim nie jest wpierany pod AmigaOS 4. Natomiast Pegasos II, oczywiście nie mam na myśli modelu G3 600 MHz tylko mocniejszy G4 1 GHz, jest porównywalny z AmigaOne XE i można rozważyć zakup. Wadą jest mniejszy wybór obsługiwanych kart graficznych; zaletą wydajność w porównaniu z SAM i możliwość wypróbowania także MorphOS-a. Jeżeli trafi się okazyjnie, jako pierwszy komputer do amigowania NG może być.
ACube dostosowywała gotowe płytki robiąc z nich pełnoprawne
komputery. Były też porty na używane komputery – na wspomniane wyżej Pegasosy, także nieukończony port (’Moana’) na Apple G4 Mac mini. Na szczęście pojawił się Trevor Dickinson, co w połączeniu z ugodą zawartą między Hyperionem a Amiga Inc. otworzyło możliwości powstania nowych modeli komputerów AmigaOne.
Druga generacja AmigaOne
Komputery firmy A-Eon
Modele AmigaOne X1000, X5000/20 oraz nadchodzące X5000/40 i A1222. Cecha wspólna to możliwość obsadzenia pamięci RAM w wielkości większej niż 2 GB (wcześniejsze konstrukcje wspomniane do tej pory nie dawały tego). Jeżeli masz skromniejsze fundusze – czekaj na A1222. Wydajnościowo to konstrukcja porównywalna z ostatnimi SAM, ale nowsza i pomimo użycia niestandardowego procesora może nie być tak źle. Ma opcje na przyszłość – więcej RAM, szybsza jest ta pamięć i procesor ma dwa rdzenie.
X1000 możesz rozważyć tylko pod względem kolekcjonerskim (unikalny procesor i w ogóle ciekawa konstrukcja), minusy to niestandardowy firmware i mniejsza wydajność od X5000, plusem może być Altivec.
X5000/20 do nabycia w zasadzie z drugiej ręki, X5000/40 szybszy i w ogóle najmocniejszy komputer dla AmigaOS 4.x.
Podsumowując:
- jeśli masz Amigę klasyczną z PPC to wypróbuj AmigaOS 4, żeby go poznać, ale nie jest to sprzęt, który pozwoli w pełni go wykorzystać
- jeśli masz niewielki budżet i nie masz żadnego sprzętu z AmigaOS 4 rozważ zakup AmigaOne XE bądź Amiga- One 500/SAM 460 EX jeśli będzie „tanio” (2 tysiące i mniej); wchodzenie w starsze i słabsze konstrukcje rozczaruje cię
- jeżeli musisz mieć nowy komputer to tylko A1222 lub X5000/40
Jeżeli nie nastawiamy się na korzystanie z gier 3D i przeglądanie nowoczesnych stron internetowych, używane komputery opisane powyżej są wystarczające do zabawy (modki, pikselowanie itd.). Jeśli nie jesteś ograniczony finansowo to wybierz najnowszy i najmocniejszy komputer, czyli AmigaOne X5000/40.
Kupując sprzęt używany upewnij się co do ewentualnych jego wad, bo to nie są komputery, które łatwo jest naprawić. Warto dopilnować przekazania wszystkiego – nośników systemu operacyjnego i wyrejestrowania przez byłego właściciela oprogramowania, które sprzedaje z komputerem.
Gdzie kupić
Komputery używane
AmiBay – giełda (cały świat). Powiększenia zdjęć na AmiBayu widoczne po zalogowaniu.
Przykładowy link dla frazy „amigaone”: http://www.amibay.com/tags.php?tag=amigaone
Czasem trafiają się na Allegro, eBayu, warto też śledzić fora.

Komputery nowe
Firm A-Eon i ACube. Podaję nazwy sklepów i siedziby; linki zbędne, wystarczy w Google do nazwy sklepu dodać „Amiga”: AmigaKit (Wielka Brytania), Alinea Computer (Niemcy), Amedia Computer France (Francja), RELEC (Szwajcaria), ACube Systems (Włochy), Amiga On The Lake (Stany Zjednoczone). Sklepy te prowadzą sprzedaż wysyłkową.




Raczej do wykorzystana jako klasyczny desktop (leżąca).
Opcje na przyszłość
Moim zdaniem szanse na powstanie nowych modeli AmigaOne są mizerne. Widać to po projekcie ‘Tabor’, który ciągnie się latami, jakby kończony na siłę. Prawdopodobnie AmigaOne X5000/040 jest ostatnim dużym desktopem. Stąd spekulacje „co dalej?”. Z jednej strony są bezpodstawne (brak zainteresowania deweloperów systemu) marzenia o tanim komputerku na bazie RaspberryPi, z drugiej krzepiąca świadomość o istnieniu nowo- czesnych płyt głównych PPC mogących być podstawą mocar- nych nowych Amig. Mowa o rożnych odmianach płyt Talos II i Blackbird firmy Raptor Computer Systems. Nierealne.
Pozostaje liczyć na ostatnie ożywienie ze strony ACube – informacja o powtórnej dostępności płyt SAM460EX cr, współudziale przy produkcji AmigaOne A1222, czy kluczowa rola w opracowaniu notebooka PPC stowarzyszenia Power Progress Community dają podstawy do przeświadczenia, że ACube „wróciło do gry”. Pewne nadzieje na notebook dla AmigaOS 4 budzi oświadczenie ACube pod jednym z wpisów na temat notebooka PPC na swoim fanpage w czerwcu 2017 r.:
„Oczywiście zrobimy OS4 na tym laptopie jak będziemy mieli sprzęt. Bez wątpienia.”
’truman burbank’ – Amiga NG (10) 1/2021
