Nie tylko dotrzymujemy słowa, ale robimy to przed terminem.

Można już zamawiać drukowaną wersję:

Amiga NG numer (3) 02/2018 

Treści są fajne. Prawie cały numer jest “szkółkowy”.

AmigaOS 4:

  • “Blat Workbencha” – tytuł może być mylący; nie jest to o upiększaniu, ale o organizacji przestrzeni roboczej. Jest wszystko – jak dobrze podzielić dysk na partycje, jak sobie programy porozmieszczać na blacie żeby było wygodnie, a większość artykułu to lista programów z opisem “co do czego”
  • “Uruchamianie starych programów” – wytłumaczone jak rozwiązano sprawę kompatybilności w nowym AmigaOS, są konkretne przykłady użycia (Petunia, promotory ekranu, pchełka emulująca układy CIA, instalacja programów z obrazów dyskietek, trochę o UAE)
  • “DrawStudio” – grafika wektorowa; od konfiguracji, poprzez omówienie interfejsu, po praktyczne ćwiczenia (jest ich sześć)
  • “Hollywood cz. 3” – tym razem robimy zegar taki jak w Workbenchu, wierną kopię; dzięki przenośności apletów Hollywood taki zegar będziemy mogli mieć na blacie dowolnego używanego przez siebie systemu

MorphOS:

  • “Jabłko pod prądem” – naprawianie zerwanego kabla od zasilacza w notebookach Apple; pokazane dwa sposoby, w zależności czy urwaliśmy od strony zasilacza czy wtyczki
  • “Szaty motyla” – podaje wskazówki jak zabrać się za przygotowanie własnej skórki dla systemu
  • “Gdzie MorphOS nie da rady, tam Mac OS pomoże” – w poprzednim numerze magazynu było o instalacji Mac OS X obok MorphOS-a – idziemy dalej; propozycje programów na Mac OS X, które pozwolą uzupełnić braki programowe MorphOS-a

AROS

  • “Instalacja AROS-a w maszynie wirtualnej” – Icaros Desktop i Virtual Box
  • “Hermes” – recenzja gry
  • “Aspire_games_1” – obszerna paczka gier na AROS-a

Dla sympatyków AROS-a ten numer jest dobrą podstawką żeby zacząć.

Ostatni artykuł w numerze zawsze jest luźno związany z Amigą. W nr 1 był to opis techniki pracy “pomidor”, w nr 2 – humor amigowy. W tym wydaniu jest o FriendUP – nowoczesnym systemie sieciowym opartym o JavaScript, ale z akcentami amigowymi.

Jest już na warsztacie pierwszy artykuł do kolejnego numeru. Napiszę więcej – nawet na nr 5 mam zdeklarowane tematy do podjęcia.

 

Pozostałe sprawy:

  1. Zastanawiam się nad wersją PDF płatną – w niewielkiej cenie 5 zł. Byłoby to po to, by dofinansować wersję papierową. PDF jako darmowy byłby nadal wypuszczany, ale z poślizgiem w stosunku do płatnych wersji. Poślizg to byłoby 2 tygodnie do miesiąca. Po to by ci co dali pieniądze byli jakoś lepiej potraktowani, w końcu płacą. Napiszcie w komentarzach co o tym sądzicie.
  2. Od dzisiaj uwalniane są artykuły w formie online z nr 1. Lista jest w tym miejscu:
    Archiwalne artykuły online
    Tak było obiecane, i tak jest – do 15 kwietnia będą wszystkie. Artykuły z numeru 2 – za kolejne trzy miesiące.

Jak widać, nie tylko realizujemy to co zapowiadamy, ale robimy to przed czasem. W amigowym światku to rzadkość.