Podcast – odcinek 2

Warsztaty programistyczne, czasopismo “Amiga NG” w wersji anglojęzycznej i inne plany. 
Pytania od słuchaczy – karty graficzne dla AmigaOS 4.1 i sterowniki do nich, odwiedzalność amiga.org.pl.

News Reporter

7 thoughts on “Podcast – odcinek 2

  1. Fajny odcinek, super ze się udało nagrać 😉
    Nie wiem z czego to wynika ale jakość nagrania wydaje mi się trochę lepsza.
    Narobiłeś mi lekkiego smaka zapowiedzią tej książki o Pixel Arcie 🙂
    Czekam na kolejne odcinki.

    1. Jest ciut lepsza, bo nie było zakłóceń od głośników i nagrywałem najpierw jako WAV przez Audacity a nie od razu poprzez przeglądarkę internetową.
      Z książką to pisanie idzie trochę wolno, muszę ciągle motywować autora, ale jestem w tym konsekwentny 😉

  2. Mi też się podobał ten odcinek, dużo milej się słucha niż czyta.

    Mam pytanie odnośnie rozmnażania stron i rozczłonkowywania wszystkiego na kilka miejsc w sieci (może być jako pytanie do następnej części podcasta), czy nie byłoby lepiej wszystko umieszczać w jednym miejscu, zamiast trochę tu, trochę tam?

    1. Częściowo sprzątam, to znaczy np. jak publikuję tutaj news to automatycznie publikuje się na Google+, Twitterze i Facebooku, takie usprawnienie. A nowych stron nie będę tworzył,

      To co jest wynikło niejako “samo”, bo reaktywowana przeze mnie strona morphos.pl była już wcześniej – na przykład. Tak samo utrzymywanie oddzielnie bloga AmigaOne i tej strony amiga org ma sens “na przyszłość” jeśli kiedyś więcej osób chciałoby się zaangażować; wtedy amiga org byłaby wspólną stroną, ludzie podostawali by uprawnienia żeby to rozwijać.
      Nie za bardzo chcę robić konkurencję dla PPA poprzez scalenie; raz że to jest niemożliwe a dwa bezsensowne. Lepiej utrzymywać dedykowane miejsca dla fanów. PPA to taki wielki hydepark.
      Zasadniczo nie ma w tym nic złego, że jest więcej Amigi w sieci, to tylko dla mnie problem się rozdwoić na to wszystko. Na pewno odbywa się to kosztem jakości (mało treści przypada na każde z tych miejsc).

      Wiem co masz na myśli, to jest dobry temat do poruszenia.

  3. Ja tylko w uzupełnieniu do informacji podawanych przez Adama dodam że niestety nie jest tak że możemy sobie przebierać w kartach graficznych od koloru do wyboru. Owszem amigowe sterowniki obsługują w teorii kilkaset modeli Radeonów. Przy czym należy pamiętać że zazwyczaj są to modele na lepszych pamięciach przeznaczone dla graczy.

    Jak wiadomo AMD od lat prowadzi świętą wojnę z nVidią na polu najwydajniejszych chipiów graficznych. Ten wyścig zbrojeń oznacza że nowości pojawiają się często, ale też mają krótki żywot, gdyż szybko wypierane są przez jeszcze wydajniejszych następców. Prawo do dłuższej bytności na rynku, mają jedynie niższej klasy karty budżetowe, przeznaczone dla trochę innej grupy odbiorców.

    Te karty mają zazwyczaj pamięć typu DDR 3, co w 90% przypadków może rodzić brak współpracy z Amigą. Karty z wyższej półki z rodziny R7, R9 oparte o GDDR5 nie są już produkowane, gdyż ich miejsce zajęły Polarisy.

    Przeprowadziłem dzisiaj małe śledztwo i na naszym rodzimym portalu aukcyjnym znalazłem tylko jedną ofertę sprzedaży kart Radeon z serii HD 7xxx na pamięciach GDDR 5:

    https://allegro.pl/karta-graficzna-amd-radeon-hd7570-1gb-gddr5-i7350544439.html

    Od razu powiem że moim zdaniem oferta jest godna uwagi bo karta jest kompaktowych rozmiarów, a więc powinna pasować do małych komputerów.

    Poza tym leżakiem magazynowym, jedynymi kartami, które są oferowane jako nowe jest model R7 240. Tu znalazłem coś co powinno zainteresować amigowców:
    https://www.ceneo.pl/26718540

    UWAGA: Jak zauważyliście ten Asus jest na DDR3 (praktycznie R7 240 na GDDR5 też już zniknął z rynku), na szczęście ten model, według listy kompatybilnościowej Hansa, jest jednym z wyjątków, wspieranych przez amigowe sterowniki). Lista Hansa jest tutaj:
    http://hdrlab.org.nz/projects/amiga-os-4-projects/radeonhd-driver/radeonhd-driver-hardware-compatibility/

    Ważna rada, jeśli traficie na ciekawą kartę opartą na DDR3, sprawdźcie czy jest na liście Hansa, jeśli jej tam nie ma nie brać w ciemno (to robić tylko w przypadku GDDR5, ale też nie dla wszystkich modeli, jak pokazuje lista).

    Tak więc reasumując poprzednia i zarazem najlepiej wspierana pod Amigą generacja chipsetów (wsparcie dla klasycznego Warp 3D i miękkiego resetu) niestety odchodzi do przeszłości i chcąc nie chcąc jesteśmy skazani na Polarisy, czyli grafikę z rodziny Radeon RX.

    Jeszcze, a propos miękkiego resetu, dodam że problem ten na pewno dotknął już część kart z ery przed Polarisami. Pytałem się Hansa o jakieś wskazówki, dotyczące tego, których modeli się wystrzegać, lecz nie potrafił znaleźć reguły. Natomiast jeden z zachodnich amigowców postawił tezę że to zależy od daty produkcji i od jakiejś tam daty wszystkie karty graficzne wprowadzone na rynek mają z tym problem.

    Jeśli ta teza jest prawdziwa, to być może jedna z ostatnich kart poprzedniej generacji, czyli R7 240, do którego linkowałem, również jest dotknięty syndromem braku miękkiego resetu. Niemniej ja tego w żaden sposób nie wersyfikowałem.

    To tyle, tytułem uzupełnienia. Poniżej link do artykułu, o którym Adam wspominał w podcaście:

    http://www.amigaone.pl/?p=2588

    1. hmmm.. widze ze udalo mi sie na slepo z tym Asusem R7 240, bo wlasnie tego sobie wytypowalem (na razie) do tabora. pobor mocy ma znikomy (30W ?) wiec nie powinien usmazyc plyty.

      jesli chodzi o problem z soft resetem, jaka jest roznica w czasie pomiedzy soft i hard resetem pod AOS4.1? sekundy versus minuta? oczywiscie zalezy to od wielu czynnikow (dysk, procek etc), ale jestem pomimo wszystko ciekawy, jak zle moze to wygladac jesli bede mial pecha z karta graficzna

      1. No w skrajnym przypadku, tak to może wyglądać. Dla przykładu moja AmigaOne X1000 wstaje po twardym resecie około 50 seund, a po miękkim koło 10 sekund. Softreset to coś w rodzaju resetu z Amigi klasycznej, tam masz Kickstart w ROMie, więc po włączeniu komputera, niejako połowa systemu operacyjnego jest załadowana.

        Dokładnie tak samo jest w przypadku AmigaOS 4, Kickstart jest cały czas załadowany i resetujesz tylko Workbencha. Natomiast w momencie twardego resetu najpierw inicjalizowany jest cały sprzęt. W przypadku sprzętow od A-EONu (w przeciwieństwie do starych Amig One od Eyetechu), trochę to trwa (oczywiście w zależności od komponentów jakie masz podpięte).

        Potem ładowany jest Kickstart, dopiero w samym Kickstarcie masz właściwe sterowniki, np. te z DMA dla kanałów Sata, więc przypuszczam że samo ładowanie Kicka odbywa się w jakiś trybach PIO opartych na firmware płyty głównej. No i dopiero potem masz już w miarę szybkie ładowanie WB.

        Teraz jeśli zdarzy Ci się jeden reset na dzień to pół biedy. Czasami jednak coś tam ustawiasz, coś konfigurujesz, gdzie efekt pracy widoczny jest dopiero po ponownym uruchomieniu systemu. Ostatnio z czymś takim walczyłem i zanim to sobie ustawiłem jak chciałem, musiałem wykonać chyba z 8 resetów z rzędu. Na szczęście robiłem to na X1000, gdzie mam R9 z miękkim resetem, bo na X5000 z Polarisem, chyba bym się pochlastał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.